Zegarki różne ludzie noszą...

Zegarki zrobiły karierę! Przez media przetoczyła się dyskusja, kto, jakie nosi i skąd je wziął.

To taka namiastka pragnienia "czystości" i przejrzystości polityków. Wiele innych spraw uchodzi bez zwracania na nie uwagi, choć są ważniejsze. Mi osobiście jest całkiem obojętna marka zegarka, który noszę. Ale mogę zrozumieć tych, którzy pasjonują się markowymi i drogimi zegarkami.


Jak ktoś dostał "lewy" prezent, to raczej nie zakłada go na rękę i nie obnosi się z nim publicznie. Te całe "rejestry korzyści", jak psu na budę się zdają, jeśli ktoś rzeczywiście postanowi nie podać korzyści w rejestrze.

To kolejne poszukiwanie magicznego środka na uczciwość. A wystarczyłoby od przedszkola uczyć wszystkich, co jest prawością i nieprawością, co przystoi, a co nie, co jest uczciwe, co nieuczciwe. Bez paragrafu. Daleko nam jeszcze w Polsce do takiej odruchowej rzetelności niewymuszonej paragrafem i karą.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Moda
Trwa ładowanie komentarzy...