Apele do Wałęsy nic nie dadzą

Trwa spektakl egzotyczny Lecha Wałęsy.

Niesmaczny, zawzięty, mściwy i szkodzący w sumie wszystkim. Śmieszne juz są nawoływania publiczne w stylu: "Lechu, nie niszcz własnej historii!". Słyszę komentarze, że jest to takie strasznie polskie. Nie zgadzam się na takie interpretacje. To jest takie bardzo "własne" i to w każdym przypadku. Nic z tego dobrego nie wynika. Jak dojdzie kiedyś do mojego spotkania z Lechem Wałęsą, to na pewno wspomnę, że był kiedyś czas, kiedy można było nieźle ze sobą współpracować na najwyższym szczeblu państwa,będąc w przeciwnych obozach politycznych.
Trwa ładowanie komentarzy...